Etykiety

Dom (7) Dziecko (6) Kosmetyki (3) Ogród (1) Urlop (4) Życie (6)

piątek, 11 sierpnia 2017

Despacito ;)

Sierpniowy, ciepły, późny poranek. Za oknem gęste chmury, trawa jest jeszcze mokra po ostatnim deszczu. Mój organizm domaga się drugiej kawy, dziecko biega po ogrodzie w kaloszach. Właściwie to teraz gotuje coś w swojej kuchence na tarasie. Chociaż zdążyłam podać już małej dwa śniadania, wysprzątałam kuchnię, odpisałam na większość służbowych maili, czuję, że leniwie i spokojnie płynie ten dzień. Piękny, piątkowy dzień.
Za tydzień moja królewna skończy trzy lata. Mój mały robaczek, wcześniaczek, który teraz jest większy od swoich rówieśników, a słowa, które wypowiada zaskakują mnie codziennie... poza tym, że liczy, mówi wiersze i śpiewa piosenki, co chwilę zaskakuje jakimś powiedzonkiem, którego my w domu nie używamy, np. koniec świata ;) Co to będzie jak pójdzie do przedszkola...
Przymierzam się do zakupu wyprawki i ubrań do przedszkola.
Może jakieś rady???
A ulubiona ostatnio piosenka mojego dziecka, to... "Despacito" hehe


Poza moimi problemami zdrowotnymi i towarzyszącym nieustannie bólem kręgosłupa i nogi... szczęśliwie płyną dni i marzę, żeby tak już było zawsze. Spokojnie, bezpiecznie, ciepło z marzeniami małymi i wielkimi.

Gdy po kilku przerywnikach kończę pisać tego posta jest już upalny i słoneczny dzień...
Kilka fotek na pamiątkę, pomieszanie z poplątaniem :)























Książka, która otwiera oczy i znowu człowiek docenia... tym razem wolność.
Do napisania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz